O Szkole

Te kilka dni, jakie spędziliśmy w Polsce były dla nas dużym przeżyciem. Spędziliśmy w tej szkole miłe popołudnie i nigdy tego dnia nie zapomnimy. Gościnność, serdeczność, radość i uczucie, że jesteśmy jedną dużą rodziną zrobiły na nas duże wrażenie. W chwili, w której piszemy te słowa nie możemy sobie wyobrazić tego momentu, gdy będziemy wracać do Lublina, a potem do Holandii. Gdy nadejdzie jednak ten czas odjedzie­my z pięknymi wspomnieniami i nadzieją, że kiedyś znów spotkamy się z naszymi przyjaciółmi.

?

Gerard van Ommern, Cees van LoonMaj 1986

Pierwszy raz przyjechałem do Biłgoraja wiosną 1984 r. na zaproszenie dyr.
p. Wiesława Zająca. W tym czasie szkoła posiadała dwa pianina Legnica, jedno było własnością szkoły, drugie było pożyczone z Technikum. Budynek szkoły znajdował się wtedy w remoncie, a zajęcia odbywały się częściowo w wynajętej salce tutejszego domu kultury i w szkole. Trudno uwierzyć, że powstanie tu
z prawdziwego zdarzenia szkoła muzyczna. Już za pół roku, będąc drugi raz
w Biłgoraju w kilku wyremontowanych salach odbywały się zajęcia i zakupiono nowe pianina. Sytuacja była już o wiele lepsza, można było normalnie pracować, instrumenty znalazły stałe miejsce. Później przybywało systematycznie nowych pianin. Obecnie jest ich 10. Pewnego dnia do Krakowa przyjechał dyr. Wiesław Zając z prośbą o pomoc w załatwieniu fortepianu dla szkoły. Przez Centralę Przemysłu Muzycznego było to niemożliwe, gdyż rozdzielnik przewidywał realizację zamówień na 2000 r. Rekonstruowałem
w tym czasie fortepian marki ?Petrof?, krótki o ładnym brzmieniu. Widząc go, Dyrektor oświadczył, że fortepian ten musi być u niego w szkole, tym sposobem w lutym 1987 r. fortepian znalazł się w auli tutejszej szkoły. Było to zna­czące wydarzenie w życiu szkoły, ponieważ dysponując tej klasy instrumentem można zapraszać pianistów i organizować koncerty. Od początku powstania szkoły opiekuję się instru­mentami i podziwiam postawę dyrektora i współpracujących
z nim ludzi, którzy prawie z niczego zorganizowali z prawdzi­wego zdarzenia szkołę muzyczną …

?

Wiesław GertnerMarzec 1988

Życzę pedagogom zdolnych uczniów, uczniom cierpliwych nauczycieli, wszystkim wytrwałości, albowiem droga do artyzmu wymaga wielu wyrzeczeń, satysfakcja przychodzi po ciężkiej pracy.

?

Minister Kultury i Sztuki, Joanna Wnuk- NazarowaKwiecień 1998

To fantastyczna, wielka przyjemność wykonać koncert ?Pod Niebem Paryża? dla tak wrażliwej, miłej publiczności, żywo reagującej na piękno piosenek Edith Piaff oraz cudownych walców francuskich. Zawsze z sympatią będziemy odnosić się do wspaniałej atmosfery koncertu i do energicznej jak zwykle osobowości Szanownej Pani Dyrektor, która jest bardzo kreatywna w swoim działaniu i umożliwiła nam pokazanie naszego programu. Raz jeszcze dziękujemy Pani Dyrektor oraz społeczności tej szkoły, życząc dalszych osiągnięć w pracy pedagogicznej i dużo, dużo zdrowia.

?

Stanisława Małgorzata i Waldemar ZiemniccyLuty 2004

Bardzo dziękuję za wspaniale przyjęcie i zainteresowanie saksofonowe, za Państwa serce dla tego wspaniałego instrumentu oraz cudowną gościnność. Życzę Państwu dalszych wspaniałych sukcesów pedagogicznych i dalszych wspaniałych imprez oraz równie wspaniałej młodzieży.

?

Andrzej RzymkowskiMaj 2005